Nadszedł ten długo oczekiwany przez nas dzień. Puchar Lubelszczyzny w nordic walking 2016 pod hasłem „Lubelskie też chodzi!” zainaugurowany został w Białej Podlaskiej w przepięknej scenerii Parku Radziwiłłów. Puchar Lubelszczyzny to impreza, której celami są m.in. promocja aktywnego i zdrowego stylu życia wśród mieszkańców  Lubelszczyzny, integracja regionalnego i ogólnopolskiego środowiska nordic walking, promocja miast będących organizatorami imprez jako miejsc przyjaznych dla rozwoju nordic walking oraz propagowanie prawidłowej techniki marszu. O chodzeniu z kijkami była już mowa wcześniej tutaj.

Miałam obawy co do tej imprezy, przyznaję się. Zawsze w takich sytuacjach towarzyszy mi element niepokoju i podenerwowania. Zwłaszcza, kiedy w przygotowania wkręcam się na całego. Mimo zmęczenia, mogę powiedzieć jedno – jestem zadowolona. Nie. Jestem szczęśliwa!

Puchar Lubelszczyzny

Zawody odbyły się na dwóch dystansach – 5 oraz 10 km. Wiecie, co było najwspanialsze w tym wszystkim? Że uczestnicy, mimo dosyć trudnej technicznie trasy, zmęczenia i gorąca ciągle się uśmiechali. Pot lał się im po twarzach, a oni się uśmiechali. Zaliczali czasem potknięcia, było kilka niegroźnych upadków, a oni wciąż się uśmiechali! Piękny widok, naprawdę. W Parku Radziwiłłów znalazło się ok. 200 kijkarzy. Sporo, co nie? Ten duch walki, aktywności, ale i fair play – nie do opisania. Przedział wiekowy – od kilku do kilkudziesięciu lat. Aż się serce raduje na widok tak pozytywnych ludzi!

Zwycięzcy w poszczególnych kategoriach otrzymali pamiątkowe puchary, dodatkowo każdy z uczestników zawodów wziął udział w losowaniu atrakcyjnych nagród ufundowanych przez sponsorów. Zawodnicy wyróżnieni przez sędziów za prawidłową technikę otrzymali koszulki. Wszyscy kijkarze – rewelacyjne medale.

Puchar Lubelszczyzny

Ale Puchar Lubelszczyzny w nordic walking to nie tylko rywalizacja. Był oczywiście pokaz poprawnej techniki marszu nordic walking, była też mowa o konsekwencjach zdrowotnych nieprawidłowego marszu. Swoją drogą: czy wiecie, że snuje się już przypuszczenia, iż w przyszłości zacznie występować choroba cywilizacyjna, będąca efektem nieprawidłowego marszu z kijkami? Nieco to przerażające, prawda? Coraz więcej osób podejmuje tę formę aktywności w trosce o własne zdrowie. Niestety, brak elementarnej wiedzy i znajomości poprawnej techniki marszu może przynieść więcej szkody niż pożytku. Dlatego po raz kolejny apeluję – jeśli chodzimy z kijkami, róbmy to poprawnie – albo wcale. Nie jest sztuką kupić wypasione kijki i codziennie lansować się „na dzielni”. Sztuką jest umieć się z tymi kijkami poruszać prawidłowo.

Były też inne atrakcje – „Lekkoatletyka dla każdego” zaangażowała młodszych miłośników aktywności ruchowej, jeden ze sponsorów podjął się nawet wykonywania fantazyjnych malunków na twarzach naszych milusińskich. Były masaże, pomiary ciśnienia, można było zakupić m.in. kije do nordic walking czy naturalne produkty. Impreza była udana, potwierdzały to nie znikające z twarzy uczestników uśmiechy.

Dziś nastąpiło uroczyste otwarcie cyklu zawodów pod wspólną nazwą Puchar Lubelszczyzny. Przed nami jeszcze zawody w Lubartowie (21 maja), Adamowie (2 lipca), Międzyrzecu Podlaskim (13 sierpnia), Łukowie (17 września) oraz Radzyniu Podlaskim (8 października). Na każdą z nich miłośników chodzenia z kijkami oczywiście serdecznie zapraszam.

Puchar Lubelszczyzny

Nie będę więcej przynudzać.

Chcę tylko podziękować wspaniałej ekipie, z którą dane mi było pracować w ostatnim czasie – Klub Biegacza „Biała Biega” (oczywiście na czele z koordynatorem bialskiej imprezy) oraz TIME2GO – praca z Wami to prawdziwa przyjemność! Z całego serca dziękuję Wam za wszystko, a już szczególnie za te wszystkie miłe słowa, pochwały i gratulacje, jakie dziś otrzymałam. Serce rośnie! I wiecie? Już mi smutno, że to koniec projektu „Puchar Lubelszczyzny w nordic walking – misja Biała Podlaska”.

I na tym koniec. Dziś nie będzie żadnych hejtów ani krytyki. Pora odsapnąć i… ruszyć z kolejnym projektem!

brama
start m

start k
dzieciaki

technika dz

Puchar Lubelszczyzny

radzyń

 

  • Dobrze, że nie wspomniałaś o pewnym ciekawym panu. 😉

  • Wow, nie wiedziałam, że są zawody z chodzenia z kijkami 🙂

  • Joanna Sitarz

    Sport, ma bardzo wiele wspólnego z Biznesem! Potrzeba systematyczności, wytrwałości, a sukces wieńczony jest wspaniałym uczuciem !

  • Wspaniałe inicjatywy, świetnie, że coraz więcej osób decyduje się na aktywny wypoczynek. 🙂

  • Sama nigdy nie uprawiałam nordic walking, ale wielokrotnie już zastanawiałam się nad tym, o czym Ty też piszesz – czy na pewno wszyscy chodzą prawidłowo? Takie myśli przychodziły mi do głowy za każdym razem, gdy widziałam kogoś z kijkami. Wydawało mi się, że co osoba, to inna technika. Ty bardziej cieszę się, że powstają taki inicjatywy – nie tylko łączące sportowców, ale również starające się edukować.

  • Nie wie jak u Ciebie, ale w mojej okolicy nie ma osób, które profesjonalnie zajmowałyby się Nordic Walkingiem, więc każdy sobie radzi jak może…