Trochę bzdur na początek

Och, ile to bajek na temat chodzenia z kijkami słyszałam! Że to dla starszych ludzi, że żadnej filozofii w tym nie ma, że nic to nie daje i że to tylko bezsensowne machanie kijami. Ci bardziej dowcipni pytają nawet „kijkarzy” o to, gdzie mają narty. Ot, taki żart sytuacyjny. W ogóle nie śmieszny.`Ten jak i setki innych: „Nordic walking – teraz wystarczą dwa kijki od nart, żeby poczuć się sportowcem”, „Nordic walking – najbardziej bezsensowny sport świata”, „Mistrzowie marketingu sprzedadzą nawet kijki do nart latem”, „Nordic walking – czyli jak wmówić społeczeństwu, że do spaceru potrzebują podpórki”, „Kijki do chodzenia +1000 dla prestiżu” (te i inne bzdury znajdziecie m.in. na Demotywatorach). O czym świadczą? Na pewno nie o tym, że nordic walking to ściema. Tak prostackie teksty świadczą tym, że ludzie, którzy te demotywatory tworzą są totalnymi ignorantami i wypowiadają się w kwestiach, o których nie mają najmniejszego pojęcia! Polska mentalność? Głupota? Czy kolejny ekspert przez cały dzień oglądający w TV pseudoparadokumentalne odmóżdżacze i na ich podstawie tworzący obraz świata?

W tym wpisie pokażę Wam, że nordic walking to nie szuranie kijami za sobą, tylko bardzo wartościowa forma aktywności. Powiecie: „a to tak można?”. Można!

miesnie NW

Źródło: http://www.fitnation.pl/fitblog/wp-content/uploads/2012/10/technika-ma-znaczenie.jpg

Nordic walking narodził się w Finlandii jako forma całorocznego treningu dla narciarzy biegowych. Jest banalnie prosty, ale jednocześnie wymagający przyswojenia. Opiera się na naszym naturalnym ruchu, jakim jest chód – chodzić przecież potrafimy. Problem pojawia się, kiedy do zwykłego chodu dołożymy kijki i próbujemy skoordynować ruchy, pamiętając jednocześnie o prawidłowej technice – ale spokojnie, nie taki diabeł straszny jak go malują (skoro ja się nauczyłam, to z pewnością każdy z Was też może).

Zalety nordic walking

Na ulicach, w parkach, na stadionach i terenach zielonych widzimy coraz więcej osób spacerujących z kijkami. W ostatnich latach nordic walking przechodzi w Polsce swoisty „boom”. Ale dlaczego? Co w nim jest takiego, że coraz chętniej uprawiają go młodsi i starsi? Już Wam mówię. Nordic walking:

  • angażuje niemal 90% mięśni naszego ciała
  • zwiększa siłę i gęstość kości kończyn górnych i dolnych
  • regularny marsz obniża poziom cholesterolu i tkanki tłuszczowej,  zwiększa masę mięśniową
  • marsz z kijkami to wspaniały trening początkowy dla osób prowadzących siedzący tryb życia, ale też dla nieaktywnych osób starszych – jest szansą na niezależność i poprawę samopoczucia
  • obciążenie jest 2,5x mniejsze niż przy joggingu – kijki dają stabilność, zmniejsza się obciążenie stawów
  • marsz z kijkami konsumuje ok. 400 kcal/h (dla porównania zwykły marsz ok. 280 kcal/h)
  • zwiększa ruchomość szyi i kręgosłupa
  • zmniejsza napięcie mięśniowe oraz ból w okolicach szyi i obręczy barkowej
  • pomaga utrzymywać prawidłową postawę ciała oraz optymalny środek ciężkości ciała
  • regularny marsz podnosi poziom ogólnej sprawności fizycznej oraz wytrzymałość
  • korzystnie wpływa na układ krążenia, zalecany jest w rehabilitacji kardiologicznej i pulmonologicznej
  • jako najbardziej naturalna forma ruchu może być uprawiany przez każdego, z wykluczeniem osób posiadających poważne problemy z aparatem ruchu
  • nie wymaga drogiego sprzętu ani specjalistycznej odzieży
  • może być uprawiany przez cały rok, niezależnie od warunków atmosferycznych

Sporo tego, prawda? Choć i tak to nie wszystko, ze swoich magicznych notatek wybrałam tylko najważniejsze aspekty. Teraz chyba nie powinno już dziwić, dlaczego nordic walking jest tak chętnie uprawiany. Ale jedna rzecz jest ważna – by te wszystkie efekty dla naszego zdrowia poczuć i by nasze chodzenie nie było bezowocne, należy chodzić prawidłową techniką. No i niestety, ale muszę stwierdzić, że bardzo dużo osób, które z kijkami chodzi o prawidłowej technice nie ma żadnego pojęcia (wystarczy rozejrzeć się naokoło albo wieczorem przejść się po mieście). Ok, nie mówię o technice fitness, która jest dla nieco bardziej zaawansowanych „kijkarzy”, ale nordic walking rekreacyjny jest naprawdę bardzo prosty. Tym bardziej dziwi fakt, że aż tyle osób popełnia kardynalne błędy.

nordic walking

Źródło: http://www.fitnation.pl/fitblog/wp-content/uploads/2012/10/technika-ma-znaczenie.jpg

Moja propozycja jest taka, by swoją przygodę z nordic walkingiem zawsze zaczynać z instruktorem. On pomoże dobrać odpowiednie kijki, powie o prawidłowej rozgrzewce, stopniowo nauczy chodzić jednocześnie korygując błędy. Zaproponuje również różnego rodzaju ćwiczenia. A kiedy nauczycie się techniki, spokojnie będziecie mogli przemierzać świat z kijkami z korzyścią dla Waszego zdrowia!

Zaproszenie

A na dowód tego, że nordic walking jest doceniany jako dyscyplina sportu i rozgrywane są nań zawody – małe zaproszenie. Jesteś amatorem? Chodzisz z kijkami techniką fitness? Chcesz sprawdzić siebie i swoje możliwości? A może wolisz poznać innych „kijkarzy” i zintegrować się z nimi? To super – mam coś dla Ciebie! Już 16 kwietnia w Białej Podlaskiej odbędą się pierwsze zawody z cyklu Pucharu Lubelszczyzny w nordic walking „Lubelskie też chodzi”. Bialską część Pucharu organizuje Klub Biegacza „Biała Biega” oraz Time2Go.

nordic walking

Tak, będę tam. Czy wystartuję – nie wiem, ale na pewno spotkacie mnie gdzieś przy organizacji, na trasie, w biurze zawodów albo jeszcze w innym miejscu. Zapisy trwają – czemu więc nie skorzystać? Ja już mam za sobą pierwsze starty w zawodach amatorów i gwarantuję Wam, że tak wspaniałej atmosfery jak na zawodach dawno nie czułam! Nie wspomnę już o zabawie!

Czyli… z kim się widzę? 🙂

PS. Chcecie wiedzieć więcej o zawodach? Link do wydarzenia na fb tutaj.

nordic walking

Zdjęcie w tle nie jest moją własnością,  pochodzi ze strony: http://twojarownowaga.pl/prawidlowy-nordic-walking/

Podobne Posty

  • O wiele bardziej przekonuje mnie niż np. bieganie którego nie znoszę 🙁

    • To tak jak ja – biegania nie cierpię a kijki – mimo tego, że mam pewne problemy zdrowotne – sprawdzają się idealnie i strasznie je polubiłam 🙂

  • Aleksandra Kasprzyk

    Ja lubię spacery, ale może kiedyś dla odmiany włączę do nich kijki 🙂 Cieszę się, że ta NW staje się formą na wfie, bo pokazuje różne formy aktywności 🙂

    • Jasne że tak, nordic walking wcale nie jest nudny, jak niektórym się wydaje. Bo z kijkami naprawdę można cuda robić, a nie tylko szurać nimi za sobą 😀

  • jogosfera

    Słyszałam bardzo dużo pozytywnych opinii od osób, które wybrały ta formę aktywności. Warunek jest jeden – robienie tego prawidłowo 🙂

    • Prawda, nordic walking ma sens tylko wtedy, kiedy wykonywany jest poprawną techniką. I mówię to ja jako prawie-instruktor 😉

  • Kolejna impreza, w którą jesteś „zamieszana” 😉

    • Tak wyszło. najpierw kajaki, teraz nordic walking… trzeba być elastycznym 🙂

  • blond &brunette

    Ta dyscyplina kojarzy mi się ze starszymi osobami. Poczekam aż bede na emeryturze 😉 teraz wole bardziej energiczna formę sportu:D

    • Błąd! Nie tylko starsi chodzą z kijkami (i tu mówię o prawidłowym technicznie chodzeniu,nie ciąganiu kijków za sobą) to raz. A dwa – jeszcze byś się zdziwiła, jak energiczna jest ta forma ruchu!
      Spróbuj kiedyś, to potem pogadamy 😉

    • Marta Dryja

      Ja do pewnego momentu też tak myślałam, dopóki nie nauczyłam się prawidłowej techniki (dzięki której czuje się niemal wszystkie mięśnie, zarówno te główne, jak i te o których często zapominamy, a nawet nie mamy pojęcia o ich istnieniu ;p) i nie wystartowałam w zawodach, podczas których myślałam,że nogi mi „odpadną”. Dlatego uważam, że nie ma na co czekać, tylko spróbować i poczuć to na własnej skórze. Zawody w Białej Podlaskiej mogą być dobrym startem 🙂 powodzenia

      • Miło Cię tu widzieć Marta! Wiesz jak jest z kijkami – niby nic, a zmęczyć się można. Przeraziła mnie ilość bzdur na temat nordicu jaką ciągle słyszę od innych i widzę w internecie. Dodatkowym motywatorem był Puchar Lubelszczyzny (pierwszy raz w Białej!) i wpis gotowy. Będę walczyć z wiatrakami co prawda, ale próbować trzeba, może chociaż jedna osoba zrozumie 🙂

  • Moja mama bardzo sobie chwali tę aktywność, ale sama nigdy nie próbowałam. Z tego co jednak da się zauważyć to większość ludzi co prawda chodzi z kijkami, ale nie mając pojęcia jak chodzić prawidłowo. Fajny wpis;)

    • Spróbuj, polecam! Ja spróbowałam kilka lat temu i terasz szkolę się na instruktora 🙂
      Fakt, przykre jest to, że o nordic walkingu krąży tak dużo absurdalnych pogłosek i wiele osób nawet nie próbując chodzić uparcie twierdzi, że to głupota nie mająca żadnego sensu.
      Nie wiem, czy to nasza mentalność, czy zero świadomości w temacie aktywności ruchowej, ale w mojej rodzinnej miejscowości osoby biegające wieczorami wciąż pokazuje się palcami, a jak ja wyszłam z kijkami to zostało to odebrane jako zapowiedź końca świata (jak takich trzech jeźdźców apokalipsy, tylko byłam jedna z moimi dwoma kijkami). Pewnych rzeczy chyba nigdy nie zrozumiem…

  • Muszę ten artykuł podesłać tacie, bo śmiał się z mamy jak kupiła kijki dla nich obojga, bo „taki stary jeszcze nie jest żeby się musiał podpierać jak chodzi”

    • Jak najbardziej polecam! Moja mama powoli daje się przekonać i może wkrótce dojrzeje do tego, żeby mieć własne kijki 😉

  • Super artykul 🙂 Probowalam chodzenia z kijkami jako zajecia obowiazkowe na AWFie i musze przyznac, ze jest to sport warty polecenia 🙂

    • Też poznałam nordic walking w ramach uczelnianych zajęć 🙂

  • Zawsze się śmiałem z tego, do czasu aż mi to wujek nie wyjaśnił. Dyscyplina jak najbardziej super, dla młodych i tych starszych 😉 Szkoda tylko że wiele osób to źle robi. No ale post świetny to i osób uświadomionych będzie więcej 🙂

    • Mam taką nadzieję, w sumie taki był zamysł – może ktoś przeczyta i coś z tego zapamięta 🙂

  • Chyba sama spróbuję! Też słyszałam, że to przecież sport dla dorosłych, ale okazuje się, że rzeźbi więcej niż inne sporty! Świetny post!!!

  • Marzena Janik

    To jest sport, który może uprawiać każdy, ale potrzeba też wytrwałości. Osobiście podziwiam ludzi, którzy z „kijkami” w dłoniach pokonują pieszo grube kilometry. Nie wiem, czy sama dałabym radę.

    Pozdrawiam!

    • To prawda, nordic walking ćwiczy też wytrwałość i wytrzymałość. Mam za sobą pięciokilometrowe trasy, ale kiedy ćwiczy się regularnie,to chce się jeszcze więcej 😉

  • Ja chyba sprezentuję w tym roku takie kijki moim rodzicom. Przyda im się trochę takiej „mało inwazyjnej” gimnastyki 🙂

    • Polecam, ale pamiętaj – prawidłowa technika to podstawa! Bez tego chodzenie z kijkami nie ma sensu 🙂

  • No to odczarowałaś dla mnie NW! Serio trochę się podśmiewałam z tego a tu widzę ze to sport angażujący więcej mięśni niż bieganie! Pora rozejrzeć się za jakimiś zajęciami w Wawie 🙂

  • Ach, miałabym wielką ochotę spróbować, tym bardziej, że to aktywność dobra dla ludzi w każdym wieku i nie wymaga jakichś szczególnych warunków otoczenia [np. biegania nie wyobrażam sobie po chodniku czy innym betonowym podłożu, z kolei rowerem po ulicach trochę się boję]. Chciałam kijki sprawić rodzicom, ale trochę się martwię, że odłożą w kąt i pół mojej wypłaty pójdzie się…, no, wiadomo co 😉

    • A! I dodam jeszcze, że bardzo działa na wyobraźnię ta grafika pokazująca pracę mięśni 🙂

  • Sara K

    Ja planuję zrobić kurs instruktora NW 🙂 uważam, że to świetny sport. Kocham bieganie, ale wiem, że nie wszyscy je lubią i mogą uprawiać, a NW to idealne rozwiązanie 😉

  • Karolina Zalewska

    Kiedyś miałam podobne wrażenie jak dość spora część społeczeństwa. NW wydawał mi się mało doceniany, a dziś sama w wolnej chwili śmigam z kijkami i czuję się o niebo lepiej. Myślę, że dopóki samemu się nie spróbuje to nie doceni się tego sportu.