Samolot to dziś jeden z najpopularniejszych środków transportu. Szybki rozwój tanich linii lotniczych sprawił, że latanie bywa bardziej opłacalne niż jazda autobusem czy pociągiem  (nie dość, że szybciej, to jeszcze taniej!). Niestety, nie zawsze jest różowo, bo w przypadku latania samolotem pojawia się lęk… Czy da się go pokonać? Czy osoby odczuwające lęk przed lataniem mają szansę wzbić się w przestworza bez panicznego lęku?

Naukowe mądrości

O tym, jak pokonać lęk przed lataniem mówiło już wielu. Naukowców, psychologów, coachów, podróżników i innych mniej, bądź bardziej znanych przedstawicieli różnych profesji. Nie trzeba posiadać wielkich umiejętności, żeby znaleźć w Internecie miliony sposobów na pokonanie strachu przed lataniem, doszukać się filmików instruktażowych, książek i artykułów czy wręcz… kursów oswajania strachu przed lataniem. Niekoniecznie wierzę w skuteczność tych ostatnich, ale business is business, a kasa sama się nie zarobi.

Ale, na litość, jesteśmy zwykłymi ludźmi, których nie stać na wizytę u specjalisty, drogie kursy ani fachowe książki, w których dominuje naukowy bełkot. A my nie piszemy o rzeczach nieosiągalnych dla mnie czy dla Ciebie, więc u nas znajdziesz tylko najprostsze, ale też sprawdzone sposoby. Tak, ja, mimo że latam, czuję lęk przed lataniem. Ale z tym da się żyć!

Homoturisticus nie taki idealny

W kwestii latania ekipa Homoturisticusa bardzo się różni. Męska część kocha latać, nigdy niczego się nie boi i każdy lot jest ogromną frajdą i okazją do podpatrzenia pracy załogi czy potęgi latających maszyn.

Ta damska część, czyli ja, wcale herosem nie jest. Pierwszy lot samolotem „zaliczyłam” niecałe dwa lata temu. Późno, co nie? A dlaczego? Wymówek było sporo, ale główna to taka, że najnormalniej w świecie się bałam.

Jako że od kilku lat mam pewne problemy zdrowotne związane z ciśnieniem, wmawiałam sobie, że nie powinnam latać, bo nie wiem, jak zareaguje mój organizm. Chyba bardziej niż samego lotu bałam się tego, jak będę się podczas niego czuła  (a uwierzcie, nie trzeba być w powietrzu żeby źle znosić pewne rzeczy). W końcu się przełamałam, zaczynając od krótkich, godzinnych mniej więcej lotów. Zawsze w czyimś towarzystwie.

Ile razy latałam? Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, nie liczyłam. Mój najdłuższy lot trwał około 6 godzin. Dla osoby, która boi się latać, to 6 godzin horroru. Całkowitego lęku w Was nie pokonam, ale podam Wam moje sposoby na to, by lęk przed lataniem zminimalizować.

lęk przed lataniem

Jak pokonać lęk przed lataniem?

Dowiedz się, w jaki sposób działa samolot
Jak się wznosi, co sprawia, że lata. Uwierz, nie ma w lataniu żadnej czarnej magii, to tylko zwykła fizyka! Szukając tych informacji z pewnością prędzej czy później trafisz na statystyki katastrof lotniczych – tak, zdarzają się raz na xxxx przypadków, ale… codziennie na drogach ginie więcej osób! Samolot to najbezpieczniejszy środek transportu i tego twierdzenia nie jesteście w stanie w żaden sposób obalić.

Do wyjazdu przygotuj się wcześniej
Pakowanie, rezerwacje, bilety, dokumenty… ogarnij to wcześniej, a na pewno nie zostawiaj niczego na ostatnią chwilę. Walizki miej spakowane i gotowe do wyjazdu dzień wcześniej, to samo tyczy się dokumentów, sprzętu elektronicznego i… stroju na podróż. Nic nie stresuje bardziej niż presja czasu i myśl „o matko, spóźnię się!”.

Zrelaksuj się przed lotem
Wyśpij się, zjedz coś lekkiego, ubierz się wygodnie. W żadnym wypadku się nie spiesz, nie powoduj niepotrzebnych sytuacji stresowych. Jeśli zrealizujesz punkt 2, to dzień wylotu powinien być luźny – na tyle, by bez stresu dojechać wcześniej na lotnisko, odprawić się i nadać bagaż.

Miej towarzystwo
Najlepiej osoby której ufasz, doświadczonej już w lataniu, która rozumie Twój lęk. Najgorszy dla osoby lecącej po raz pierwszy jest moment startu. Może wydawać się to śmieszne, ale świadomość, że jest obok ktoś bliski, kto w trudniejszym momencie złapie Cię za rękę jest niezwykle istotna i bardzo podnosi na duchu. O rozmowie nie wspomnę.

Zajmij się czymś podczas lotu
Zasadniczo patrzenie przed siebie i gorączkowe modlitwy są jakimś wyjściem, ale nie o to nam chodzi. Co lubisz robić? Czytać, słuchać muzyki, oglądać filmy, pisać, rysować? Zabierz na pokład książkę, laptopa, zeszyt, słuchawki czy co tam potrzebujesz. Zajmij umysł czymś konkretnym, a nie będzie miał czasu na strach. W niektórych samolotach dla pasażerów dostępny jest system rozrywki pokładowej czy mapy z aktualnym położeniem samolotu. Wiecie, jaka to frajda odkrywać, nad jakimi obszarami lecimy?

Spróbuj zasnąć
Szczególnie jeśli odczuwasz dyskomfort lub gorzej się czujesz. Ze względu na moje dolegliwości, sen jest elementem obowiązkowym i jedynym lekarstwem na towarzyszący mi zawsze podczas lotu ból głowy. A czas jak szybko mija!

Jeśli bardzo się boisz, porozmawiaj z załogą
Stewardessy i stewardzi są po to, by się Tobą zaopiekować, a nie tylko wciskać perfumy czy drogie zegarki. Uwierz, lęk przed lataniem nie jest niczym złym, a na pewno nie jest powodem do wstydu!

Napij się
Mówią, że się nie powinno, że to nie działa, że niezdrowe. Są osoby, dla których alkohol jest jedyną deską ratunku. Tak było, jest i będzie i nie ma się co oszukiwać. Widziałam już wiele osób. Młodszych, starszych, zapewne doświadczonych w lataniu, jak i nowicjuszy w powietrzu. Niektórzy nie potrafią sobie poradzić, więc się „znieczulają”. Jest to rozwiązanie, ale czy skuteczne? W niektórych przypadkach na pewno.

Nic trudnego, prawda? Trudno uwierzyć, że takie banały mogą ograniczyć lęk przed lataniem, ale uwierzcie – mogą. W naprawdę skrajnych przypadkach lęk jest na tyle silny, że dana osoba nie jest w stanie wejść na pokład, choćby ją proszono, straszono czy zmuszano. Takie przypadki wymagają interwencji specjalisty, ale są nieliczne.

Sposób na wroga

Najczęściej to lęk przed nieznanym bierze nad nami górę. Boimy się wyjść ze strefy komfortu, bo przecież „jest dobrze tak, jak jest”. Też to przeżyłam. Wolałam wielogodzinną jazdę autokarem niż krótki lot samolotem, bo nie wiedziałam, z czym to wszystko się je.

Ale wiecie? Jednym z najlepszych sposobów na wroga, jest oswojenie się z nim! Samolot nie gryzie, załoga nie bije. Źródła lęku tkwią w naszej głowie.

Spróbować nie zaszkodzi. Jeśli po pierwszym locie zdecydujecie, że transport lotniczy nie jest dla Was, zrozumiem. Ale najpierw spróbujcie. Nie głoście tez o lataniu ani o wynikających z niego zagrożeniach z ziemi. Naprawdę, latanie nie boli! Lęk przed lataniem jest czymś normalnym, nie powinno się go wstydzić. Można go za to zminimalizować w podane przeze mnie sposoby. Wystarczy zrobić jeden mały krok!

lęk przed lataniem

Aha, pamiętajcie, że „Google Earth” na żywo zobaczycie tylko z okien samolotu!

  • Kasia

    Mało tego, że boję się latać. Mam lęk wysokości, który paraliżuje mnie, kiedy patrzę w dół z okna na pierwszym piętrze 😂

    • Czy naprawdę jest aż tak źle? Też mam lęk wysokości, a jako pilot wycieczek wychodziłam z grupami na wszystkie punkty widokowe. To nic, że dzieciaki trzymały mnie za rękę, żeby było mi raźniej 😀

      • Kasia

        Niestety 😕 jedyną motywacją dla mnie do patrzenia w dół z balkonu i innych tarasów widokowych jest moja córeczka, która wciąż pokazuje palcem rzeczy znajdujące się na dole i chce, żeby jej tłumaczyć co to 😅

  • Ja też bardzo późno zaczęłam latać głównie dlatego, że się bałam. Jednak przemówiła do mnie przede wszystkim oszczędność czasu. Boję się nadal, choć nie tak jak za pierwszym razem- po zaczęciu lotu jest już fantastycznie 🙂 Gorzej z oczekiwaniem na lot….. Kiedyś czytałam, że chcą wyposażyć kamery na lotniskach w specjalne programy, które będą wyodrębniać podejrzanych o terroryzm na podstawie przyspieszonego tętna itp Oby zarzucili ten pomysł, bo będę pierwszą podejrzaną!

  • Żebyś wiedziała, że miałem większość obaw, które wymieniłaś przed swoim pierwszym lotem. Choć od dawna interesuję się lotnictwem i wiem, że samoloty są tak konstruowane by wytrzymać naprawdę wiele oraz są testowane przez tysiące godzin, zanim dostaną wszelkie certyfikaty bezpieczeństwa to zawsze gdzieś z tyłu głowy jest ta odrobina niepewności. Jak tylko samolot oderwał się od pasa i mogłem podziwiać z góry ziemię (co z tego, że w nocy, także jest to niesamowity widok) to obawy i lęki minęły. Lądowanie także wbrew temu, co myślałem było dużo łagodniejsze niż sam start.

    Tak, jak piszesz nie warto się bać swoich leków, tylko spróbować je pokonać – tak jest między innymi z lataniem. 😉

    • Otóż to. Boimy się tego, czego nie znamy, a i tak potem okazuje się, że wszystkie obawy były bezpodstawne.

  • Karolina Jarosz Bąbel

    Ja jeszcze nie leciałam nigdy samolotem, a jest to jedno z moich marzeń. Lęk będzie na pewno, przypomnę sobie wtedy twoje rady 😉

    • Przypomnij koniecznie, a co najważniejsze – nie nakręcaj się niepotrzebnie 🙂 Kiedy będzie już po wszystkim to sama się przekonasz, że lęk przed lataniem to… wiele hałasu o nic 🙂

  • Ja przełamałam swój lęk w tym roku i od marca latałam już 6 razy! <3 Mam straszny lęk wysokości, ale gdy jestem ponad chmurami – to niesamowite uczucie. Mimo tego, że czasem źle się czuję, też mam lekkie problemy z ciśnieniem, czasem boli mnie głowa, albo mój błędnik wariuje i jest mi niedobrze.. ale tak było tylko 2 razy na te 6, nie zraziłam się 🙂 Duuużo bardziej wolę godzinny lot niż całodobową podróż! I to jest dla mnie najlepsza motywacja:)

  • Fotka na końcu <3
    A co do latania, to nie mam na koncie wielu lotów. Czy się bałam przed pierwszym (leciałam sama)? Samego lotu nie, bardziej tego, że się nie ogarnę na lotnisku. 😀
    A "wroga" poznawałam oglądając namiętnie… Katastrofy w przestworzach. Wiem, dziwna jestem. 😀

  • Holly Golightly

    Tekst jak najbardziej dla mnie. Ogranicza mnie choroba lokomocyjna i tego się boję najbardziej.

  • Sara Khamis

    Niby mam lęk wysokości ale jednak latam samolotami dość chętnie