W Białej Podlaskiej mieszkam od nieco ponad dwóch lat z kilkumiesięczną przerwą na Erasmusa. Aż dziwne, że do tej pory nie powstał żaden tekst o tym mieście, prawda? Postanowiłam to zmienić, póki nie jest za późno. Co ma do zaoferowania Biała Podlaska? Tym razem chcę pokazać Wam moje ulubione miejsce…

O Białej Podlaskiej słowem wstępu

Choć po dziś dzień wiele osób zastanawia się, gdzie w ogóle jest położona Biała Podlaska, to jednak miasto jest dosyć znaczącym ośrodkiem na pograniczu wschodu i zachodu Europy. Już tutaj widać wpływy różnych kultur i mimo tego, że nie są tak wyraźne jak chociażby na terenach określanych jako „Podlaski Orient”, to jednak istnieją i wpływają na ogólny obraz tego miejsca. Miasto przecina rzeka Krzna, stanowiąc jednocześnie granicę pomiędzy Polesiem a Podlasiem. Zgodnie z tym rozumowaniem mieszkam już na Podlasiu – w linii prostej jakieś pół kilometra od Krzny.

Miasto pełne jest zabytków i godnych odwiedzenia miejsc. Mamy tutaj m.in. kościół pw. Św. Anny, późnobarokowy kościół pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, zespół klasztorny poreformacki, cerkiew prawosławną, budynek Akademii Bialskiej, magistrat, kamieniczki z przełomu XIX/XX w., budynek dworca kolejowego z lat 20. XX w., cmentarze różnych wyznań.

Biała Podlaska

Biała Podlaska

Gdzie czas płynie wolniej…

Jednym z ulubionych miejsc mieszkańców jest bez wątpienia park z dawnym zespołem zamkowym Radziwiłłów. Budowę zamku rozpoczęto w 1622 r. Teren otaczały bastiony ziemne i fosy, od południa zaś podmokła dolina Krzny. Istniał tu również zwierzyniec, w którym swego czasu hodowano niedźwiedzie, wilki czy nawet żubry! Dotarcie do siedziby właścicieli miasta możliwe było dzięki zwodzonemu mostowi, potem należało przekroczyć barokową bramę, na której po dziś dzień zachowały się popiersia Karola Stanisława Radziwiłła oraz jego małżonki – Anny.

Dziś w zachowanych częściach zamku znajdują się m.in. Muzeum Południowego Podlasia, Biblioteka Miejska, Miejski Ośrodek Kultury i szkoła muzyczna. I powiem Wam, że nie ma nic przyjemniejszego od zadumy na jednej z ławeczek, w otoczeniu przepięknego parku i dźwiękach dobiegających ze szkoły muzycznej… Idealne warunki do rozmyślań!

W sąsiedztwie wschodniej wieży zobaczyć możemy jeszcze kaplicę zamkową, której patronem jest św. Jozafat. To w tej kaplicy przechowywane były jego relikwie.

Niestety, po dawnym zamku zostały tylko nieliczne rysunki i relacje (m.in. J. I. Kraszewskiego). W roku 1888 pałac rozebrano na cegły, które to wykorzystano następnie do budowy kamienic na Placu Wolności. Szkoda, że nie będzie nam już dane zobaczyć dawnego zamku w pełnej okazałości. Zachowane rysunki pokazują, że była to prawdziwa perełka, a to, co możemy obecnie oglądać to jedynie niewielka część historii siedziby Radziwiłłów. Część, która dzięki rewitalizacji znów stała się jednym z ulubionych miejsc spotkań bialczan, a w sezonie letnim stanowi tło wielu imprez kulturalnych i rekreacyjnych.

Biała Podlaska

Biała Podlaska

Subiektywnie

Pamiętam swoją pierwszą wizytę w Białej Podlaskiej. Było zimno, szaro i mokro. Odniosłam wrażenie, że to miasto to jedna wielka dziura, której sława opiera się jedynie na istnieniu dosyć znanej uczelni. Zastanawiałam się, czy przeprowadzka akurat w to miejsce to nie strzał w kolano i jeden wielki życiowy błąd. Myliłam się! Biała Podlaska to oaza ciszy i spokoju. To wspaniali, otwarci i pełni zapału do działania ludzie. To miejsca, w których można zapomnieć o wszystkim. Uciec od zgiełku i pośpiechu. Pójść na spacer nad rzekę czy do lasu gdzie, co jest bardzo prawdopodobne, nie spotkasz żywej duszy.

Niestety to też miejsce, które nie oferuje wielu miejsc pracy, szczególnie w interesującej mnie branży. Przepraszam, oferuje, ale tylko wtedy, kiedy masz status studenta, a szczyt sezonu wymusza zatrudnianie nowych pracowników, bo po chwili i tak już nie będziesz nikomu potrzebny.

Idzie nowe. Z bólem serca, ale przeprowadzka zbliża się wielkimi krokami. Czego, jak czego, ale Białej Podlaskiej będzie mi strasznie brakować…

Biała Podlaska

Biała Podlaska

  • Za moich studenckich czasów cały kompleks parkowo-pałacowy nawet w planach nie miał remontu i wyglądał naprawdę niezbyt elegancko.

  • Polska potrafi zaskoczyć pięknymi zabytkami 😉

  • Polska jest naprawdę różnorodna i piękna. Nigdy nie byłam w Białej Podlaskiej, ale na pewno warto odwiedzić to miejsce 🙂

  • Miejsce godne odwiedzenia – wygląda naprawdę zachęcająco. Pogodę miałaś przepiękną, aż chce się iść na spacer 🙂

  • Biała Podlaska wygląda na fajne miasto, takie do odwiedzenia na weekend i może do zamieszkania w nim na jakiś czas 🙂 Niestety rynek pracy to problem w mniejszych miastach, trochę szkoda że będziesz się musiała wyprowadzić 🙁

  • Z artykułu wnioskuję, że jest to piękna miejscowość! Szkoda, że tak daleko 🙁

  • Jeszcze mnie nie było na Podlasiu, ale widzę, że jest to region wart odwiedzin również z powodów architektonicznych. 🙂

  • Oni to jak na swoje czasy mieli skórę, furę i komórę. Kurde, żeby mieć zoo za domem – to jest coś, a nie jaki grill czy dmuchany basen.

  • Ola

    A ja akurat uwielbiam takie miejscowości. Miasto, ale jeszcze nie za duże, żeby dobić człowieka swoim hałasem i pędem. Bardzo chciałabym kiedyś zamieszkać w takim miejscu i mam nadzieję, że będzie mi dane wybrać się kiedyś, choćby na bardzo krótki czas, do Białej Podlaskiej 🙂

    • Zapraszam – miejsce warte odwiedzenia, szczególnie jeśli lubisz mniejsze i spokojniejsze miasteczka 🙂